Wydarzenia

Pijany spowodował kolizje i odjechał z miejsca

Data publikacji 04.03.2026

Z poważnymi konsekwencjami musi się liczyć kierowca Renaulta, który wczoraj na ul. Pleśniarowicza uderzył w znak. Sprawa nie byłaby poważna, gdyby nie to, że 72-latek, tuż po zdarzeniu miał prawie 1,8 promila alkoholu. Okazało się, że w trakcie zdarzenia w samochodzie przewoził swoje wnuczki. Na szczęście dziewczynkom nic się nie stało. Mężczyzna został zatrzymany i trafił do policyjnej izby zatrzymań.

Wczoraj przed godz. 16, dyżurny miejski otrzymał zgłoszenie od świadka, o kierowcy Renaulta, który na ul. Pleśniarowicza uderzył w znak, a po zdarzeniu odjechał z miejsca. Świadek zapamiętał numery rejestracyjne pojazdu oraz rysopis kierującego.

Policjanci ruchu drogowego szybko ustalili, do kogo należy Renault. Po niedługim czasie zapukali do jednego z mieszkań na osiedlu 1000-lecia.

W mieszkaniu zastali 72-letniego właściciela pojazdu. Policjanci sprawdzili jego stan trzeźwości i okazało się, że mężczyzna jest pijany. Miał w organizmie blisko 1,8 promila alkoholu. Funkcjonariusze ustalili także, że w chwili zdarzenia w pojeździe mężczyzna przewoził swoje wnuczki. Na szczęście dziewczynki były całe i zdrowe.

72-latek został zatrzymany, trzeźwiał w policyjnej izbie zatrzymań. Dzisiaj usłyszy zarzut kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości.

Powrót na górę strony