Policjanci apelują o informowanie służb o osobach, które wymagają pomocy
Pomimo, że bardzo niskie temperatury odpuściły, to w dalszym ciągu, zwłaszcza nocą, warunki jakie panują, mogą stanowić zagrożenie dla życia i zdrowia. Kiedy widzimy osobę, która może znajdować się w sytuacji zagrożenia, nie wahajmy się i informujmy o tym służby. Taki telefon odebrał dzisiejszej nocy dyżurny miejski.
W poniedziałek przed północą, dyżurny miejski, za pośrednictwem numeru alarmowego 112, otrzymał zgłoszenie o mężczyźnie, którego życie mogło być zagrożone. Jak wynikało z relacji zgłaszającego, w rejonie skrzyżowania ulicy Lubelskiej z Trembeckiego, na chodniku, oparty o ścianę budynku, siedział mężczyzna. Zgłaszający nie miał możliwości sprawdzenia, co dokładnie się stało i czy wymagał pomocy medycznej. Cała sytuacja była dość niepokojąca, a do tego temperatura była ujemna.
Policjanci, którzy pojechali na miejsce ustalili, że 23-letni mieszkaniec powiatu rzeszowskiego był wychłodzony i nietrzeźwy. Miał ponad 2,8 promila alkoholu w swoim organizmie. Miał też problemy z poruszaniem się i nie wiedział, gdzie się znajduje.
Mundurowi podjęli decyzję o przewiezieniu 23-latka do izby wytrzeźwień, gdzie bezpiecznie spędził noc.
Być może, telefon wykonany na numer alarmowy 112, uchronił go przed wychłodzeniem.
